KSeF jak potwór z Loch Ness – każdy o nim słyszał, mało kto go widział

Mówi się o nim od miesięcy. Występuje w komunikatach Ministerstwa Finansów, na slajdach prezentacji, w planach biur rachunkowych i firm. Ba! Stał się nawet bohaterem niejednej gorącej dyskusji w social mediach księgowych. Ale kiedy próbujesz go spotkać w realnym świecie i „dotknąć” – pojawia się pewien problem.